Kategoria: Struktura zróżnicowań

FORMALNE ROZBIEŻNOŚCI

Formalne rozbieżności w określeniu pojęcia wartości, aczkolwiek istotne, bardzo rzadko poddawane są systematyzacji. Nie przeprowadzają takiej procedury wydawnictwa encyklopedyczne. Wielka Encyklopedia Powszechna PWN wyróżnia tylko dwa znaczenia tego pojęcia — ekono­miczne i filozoficzne. Podobnie Encyclopaedia

W PEWNYM STOPNIU

W pewnym stopniu taki charakter posiada natomiast typologia przed­stawiona przez W. Tatarkiewicza, który twierdzi, że wartość oznacza: a) własność rzeczy albo rzecz posiadającą tę własność, b) własność tylko dodatnią bądź dodatnią lub ujemną, wreszcie c)

USYSTEMATYZOWANIE ZNACZENIA

Próbując usystematyzować znaczenie pojęcia „wartość” z wy­łącznie formalnego punktu widzenia, trzeba na wstępie analizy zrezygno­wać z drugiego i trzeciego znaczenia Tatarkiewicza. Obydwa te przy­padki odnoszą się bowiem także do rzeczy bądź ich własności; są więc

NA PODSTAWIE PRZYKŁADÓW

Aby np. fakt, że jakieś dzieło sztuki jest oryginalne, uznać za jego cechę wartościową, musimy przyjąć, że oryginalność jest war­tością. Aby uznać za wartościowe czyny bohaterskie, musimy uznać za wartość bohaterstwo: uznanie za wartość honoru

ELIMINACJA STWIERDZENIA

Po eliminacji tego znaczenia pojęcia „wartość” pozostają dwa pierw­sze wyroznione przez Najdera, Są one istotnie rozłączne: pierwsze bo­wiem jest znaczeniem względnym, powstałym w relacji do czegoś innego rugie zas ma charakter bezwzględny, istnieje bez odwołania

CAŁKOWITA OPOZYCJA

Z całkowitą opozycją wobec koncepcji Diltheya wystąpili — jak wia­domo — behawioryści i neopozytywiści. Postulowali oni przeprowadza­nie analiz tylko tych elementów rzeczywistości, które dadzą się ujmować za pomocą metod nauk przyrodniczych, a za naukowe uznawali

BRAK DOSTATECZNYCH RACJI

Czym innym jest jednak stwierdzenie, że nie ma dostatecznych racji uzasadniających obecność wartości w naukach społecznych, a czym in­nym zjawisko ich powszechnego występowania. W. Mills np. sądzi, że żadna dziedzina badań socjologii amerykańskiej nie jest

KOLEJNA TRUDNOŚĆ

Nie roszcząc sobie pretensji do ostatecznego rozwiązania tego skom­plikowanego zagadnienia, warto w tym miejscu zwrócić uwagę tylko na niektóre problemy dodatkowo jeszcze je komplikujące. Np. brak dosta­tecznie ostrych kryteriów, za pomocą których dałoby się rygorystycznie

NAJWAŻNIEJSZY PROBLEM

Dalszy — być może najważniejszy problem — to progra­mowe różnice w ujmowaniu społecznej funkcji nauki: biegunowymi przykładami mogą tu być interpretacja marksistowska i neopozytywi­styczna.Kiedy mowa o różnicach między normatywnym a opisowym ujęciem wartości, można mieć

TYPOWA ODMIENNOŚĆ

Znikomy udział takich określeń wartości nie oznacza, że w socjologii brak — jest to trzecia możliwa interpretacja normatywnego charakteru wartości — ujęć utożsamiających wartości z normą. Zjawisko takie jest nader częste. Widoczne jest zwłaszcza wśród

ORIENTACJA NA JEDNOSTKĘ

Orientacja na jednostkę w sposobie definiowania wartości jest rów­nież w mniejszym lub większym stopniu ujęciem psychologicznym« Najczęściej bowiem socjologowie odwołują się do pewnych szczegóło­wych pojęć stosowanych również w psychologicznych teoriach motywa­cji. W ramach tej orientacji

PRZEDMIOTY POTRZEB I DĄŻEŃ

Podobnie^A. Kłoskowska uznaje za wartości przedmioty potrzeb i dążeń. W sposób bardzo ogólny, rozumie wartość również D. Dobrowolska. Bardziej szczegółowo natomiast definiują wartości socjologowie radzieccy W. A. Jadów, W. P. Rożin i A. G. Zdrawomysłow, uznając,