UKŁADAJĄCY SIĘ OBRAZ PEDAGOGA

Ze wspomnień tych układa się obraz pedagoga akademickiego, dła którego wykład był w głównej mierze dialogiem z samym sobą, ukazywaniem rzetelnego warsztatu pracy, w którym dużo było prób, odrzuconych wyników, poszukiwań nowych rozwiązań. W cytowanym kilkakrotnie przemówieniu Znamierowski stwierdził: „Moje wykłady miały podobno pewien walor sugestywności. Słuchacze czuli, że na wykładzie myślę, że z wysiłkiem prowadzę głośno dialog z samym sobą. […] Ta dyskusja prowadzona z samym sobą na katedrze daleka była od wzorca akademickiego wykładu, nie było w niej uświęconej tripartitio, nie było ułatwiających streszczeń Ale były czasem eksplozje myśli ani przedtem, ani później nie zapisane, li był ładunek emocjonalny, który sprawiał, że rzadko zasypiali słuchacze na moich wykładach”.

Hej, jeśli jesteś fanem techniki to dobrze trafiłeś! Zapraszam Cię do lektury mojego bloga, który jest poświęcony tej tematyce. Mam nadzieję, że miło spędzimy razem czas 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)