W JEDNEJ Z KSIĄŻEK

W jednej z ostatnich swoich książek pt. Normy moralne. Próba systematyzacji uczona nie od rzeczy umieściła w charakterze motta następującą (i znaczącą w kontekście tych rozważań) wypowiedź Arystote­lesa: ,.Co się tyczy opracowania naszego przedmiotu — pisał Stagiryta w Etyce nikomachejskiej — to wystarczy może, jeśli ono osiągnie ten stopień jasności, na który ów przedmiot pozwala. Nie we wszystkich bowiem wywodach należy szukać tego samego stopnia ścisłości, podobnie jak nie we wszystkich tworach ręki ludzkiej. Tak też co do pojęć piękna moralnego sprawiedliwości […] panuje tak daleko idąca rozbieżność i niestałość zdań, że pojawił się nawet pogląd, że istnienie swe zawdzięczają one tylko umowie, a nie przyrodzie rzeczy […].

Hej, jeśli jesteś fanem techniki to dobrze trafiłeś! Zapraszam Cię do lektury mojego bloga, który jest poświęcony tej tematyce. Mam nadzieję, że miło spędzimy razem czas 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)